W nocy z soboty na niedzielę w Słupsku miało miejsce dramatyczne zdarzenie związane z pożarem, który wybuchł w jednym z domów. Policjanci, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce, podjęli natychmiastowe działania ratunkowe, ratując 71-letnią kobietę uwięzioną w płonącym budynku. Dzięki współpracy z sąsiadem, mundurowi zdołali ewakuować seniorkę, jednak zarówno ona, jak i dwóch policjantów, zostali przewiezieni do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Przeprowadzono również oględziny pogorzeliska, które dostarczą informacji o przyczynach pożaru.
Pożar rozpoczął się w altanie zlokalizowanej na jednej z ulic Słupska, a policja otrzymała zgłoszenie o incydencie przed godziną 3:00. Po przybyciu na miejsce, stróże prawa szybko zorientowali się, że ogień objął nie tylko altanę, ale także część domu, co uniemożliwiło ewakuację przez wejście. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do działania, mając na uwadze, że w budynku mogą znajdować się osoby potrzebujące pomocy.
Ważnym elementem akcji ratunkowej była pomoc sąsiada, który dostarczył policjantom drabinę. Młodszy aspirant Dariusz Świebodziński oraz starszy posterunkowy Estera Szklarczyk wydostali kobietę z piętra, a następnie przekazali ją fachowcom z straży pożarnej. Sytuacja była krytyczna, bowiem w budynku znajdowały się butle z gazem, co mogło zwiększyć ryzyko wybuchu. Po ewakuacji, kobieta oraz policjanci zostali objęci opieką medyczną, a ich stan zdrowia był monitorowany w szpitalu. Śledczy kontynuują badania w celu ustalenia przyczyn pożaru oraz zebrali materiał dowodowy na miejscu zdarzenia.
Źródło: Policja Słupsk
Oceń: Policjanci pierwsi na miejscu pożaru w Słupsku uratowali starszą kobietę
Zobacz Także

